Małgorzata Rozenek-Majdan doczekała się wakacyjnych odwiedzin najstarszego syna. Stanisław Rozenek, który na co dzień studiuje w Paryżu, zawitał do rodzinnego domu, ale nie pojawił się sam. Towarzyszył mu przyjaciel Misha, którego gwiazda pokazała w swoich mediach społecznościowych.
Dla Małgorzaty Rozenek-Majdan przyjazd syna musiał być szczególnie ważnym momentem. Stanisław od pewnego czasu mieszka poza Polską, więc rodzinne spotkania nie są już tak codzienną sprawą jak dawniej.

Najstarszy syn Rozenek rozwija się artystycznie i postawił na kierunek związany z projektowaniem mody. Swoje umiejętności szlifuje w Paryżu, gdzie studiuje na prestiżowym Institut Français de la Mode.
To duży krok w stronę samodzielności, ale także powód, dla którego mama nie może mieć go przy sobie tak często, jak kiedyś. Nic więc dziwnego, że gdy przyszły wakacje, odwiedziny Stanisława w domu stały się dla niej wyjątkowym wydarzeniem.
Tym razem syn Rozenek-Majdan nie wrócił jednak z Paryża sam. Z instagramowej relacji Małgorzaty wynika, że do rezydencji Majdanów przyjechał razem ze swoim przyjacielem Mishą.
W domu od razu zrobiło się rodzinnie i towarzysko. Panowie trafili na szczególny moment, bo trwały finały mundialu, a w domu Majdanów piłkarskie emocje od dawna mają wyjątkowe znaczenie.

Radosław Majdan, jako były piłkarz, naturalnie mocno przeżywa takie wydarzenia. Nic więc dziwnego, że niedzielny finał stał się jednym z punktów rodzinnego wieczoru.
Małgorzata Rozenek-Majdan tym razem nieco wyłamała się jednak z piłkarskiego rytmu. W relacji na Instagramie przyznała, że mundial mocno zaburzył jej codzienny plan dnia i nocy, dlatego postanowiła zadbać o sen.
„W każdym razie przez ten mundial mam totalnie zawirowany rytm dnia i nocy, czego bardzo nie lubię, dlatego postanowiłam, że nie będę o 23 oglądała meczu, bo się nie wiem, o której położę spać” — tłumaczyła fanom.
Stanisław i jego przyjaciel Misha nie mieli jednak podobnego problemu. Razem z Radosławem Majdanem chętnie obejrzeli niedzielny finał, korzystając z atmosfery wspólnego, wakacyjnego spotkania.
Dla Małgorzaty najważniejsze było jednak samo to, że syn znów pojawił się w domu. Po miesiącach spędzanych przez niego za granicą takie chwile nabierają zupełnie innej wartości.
Stanisław może teraz nie tylko odpocząć od studiów, ale też pokazać przyjacielowi swoje rodzinne strony. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach Misha będzie miał okazję zobaczyć Warszawę w towarzystwie syna Rozenek.

Niewykluczone, że panowie wybiorą się także w inne miejsca w Polsce. Wakacyjny czas daje im przestrzeń na odpoczynek, zwiedzanie i nadrabianie chwil, których na co dzień brakuje, gdy Stanisław mieszka w Paryżu.
Rozenek-Majdan chętnie dzieli się z obserwatorami fragmentami rodzinnego życia, ale w przypadku synów robi to z wyczuciem. Tym razem pokazała, że najstarszy syn przyjechał do domu w wyjątkowym towarzystwie, co od razu wzbudziło zainteresowanie fanów.
Stanisław dorasta, studiuje za granicą i coraz mocniej układa własne życie, ale jego powroty do rodzinnego domu wciąż są dla Małgorzaty ważnym wydarzeniem. Zwłaszcza gdy przywozi ze sobą kogoś bliskiego i może połączyć rodzinny czas z wakacyjnym odpoczynkiem.

Wizyta syna z Paryża pokazała, że w domu Majdanów znów zrobiło się gwarno. Był mundial, wspólne oglądanie finału, rozmowy i obecność gościa, który najwyraźniej szybko stał się częścią domowej atmosfery.
Małgorzata Rozenek-Majdan mogła więc odetchnąć z radością. Jej najstarszy syn na co dzień realizuje swoje marzenia za granicą, ale wakacje sprawiły, że znów pojawił się blisko mamy — i to nie sam, lecz z wyjątkowym towarzyszem.