Magda Tarnowska ma zatańczyć z Dominikiem Smarujem. Przed „Tańcem z gwiazdami” robi się coraz ciekawiej

edycja „Tańca z gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już pojawiają się pierwsze emocje. Uczestnicy i tancerze zostali pokazani podczas ramówki Polsatu, ale produkcja nadal nie odsłoniła wszystkich duetów. Teraz wyszło na jaw, że Magdalena Tarnowska ma zatańczyć z Dominikiem Smarujem. To połączenie może mocno zaskoczyć widzów, bo za tym duetem kryje się kilka wyjątkowo ciekawych historii.

Twórcy „Tańca z gwiazdami” lubią stopniować napięcie.

Lista gwiazd i tancerzy 19. edycji jest już znana, ale układ par wciąż pozostaje jednym z największych sekretów nadchodzącego sezonu.

A właśnie to najbardziej elektryzuje fanów programu.

W „Tańcu z gwiazdami” liczy się nie tylko technika i popularność uczestnika. Ogromne znaczenie ma chemia między gwiazdą a profesjonalnym tancerzem, sposób pracy na sali, zaufanie i to, czy duet potrafi stworzyć przed kamerami prawdziwe emocje.

Dlatego doniesienia o partnerze Magdy Tarnowskiej od razu budzą ciekawość.

Tancerka ma za sobą bardzo mocne sezony.

Dwie edycje temu razem z Mikołajem „Bagim” Bagińskim zdobyła „Kryształową Kulę”.

Ich historia nie zakończyła się jednak wyłącznie na tanecznym zwycięstwie. Magda i Bagi wygrali wtedy także coś znacznie bardziej osobistego, bo niedawno oficjalnie potwierdzili, że są parą.

To sprawia, że każdy kolejny partner Tarnowskiej w programie będzie obserwowany wyjątkowo uważnie.

Fani pamiętają jej drogę z Bagim, ich energię na parkiecie i emocje, które później przeniosły się poza program.

W kolejnym sezonie Magda doprowadziła Piotra Kędzierskiego aż do półfinału. Ten etap zakończył się jednak nietypowo, bo uczestnik sam zrezygnował z dalszego udziału.

Współpraca z Kędzierskim nie należała do najłatwiejszych, więc teraz wiele osób zastanawia się, kogo Tarnowska dostanie w nowej edycji.

Wszystko wskazuje na to, że jej partnerem będzie Dominik Smaruj.

To nazwisko może wywołać niemałe poruszenie.

Dominik Smaruj został ogłoszony jako ostatni uczestnik nowej edycji, ale czasem właśnie ci, którzy dołączają na końcu, potrafią najbardziej namieszać.

Aktor jest absolwentem wrocławskiej filii Wydziału Aktorskiego Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie.

Widzowie Polsatu dobrze znają go z serialu „Pierwsza miłość”, gdzie gra Filipa Wenerskiego.

Na co dzień występuje również na scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego.

To oznacza, że praca przed publicznością, kontrola emocji i budowanie scenicznego napięcia nie są mu obce.

W „Tańcu z gwiazdami” może to być ogromny atut.

Ten program wymaga przecież czegoś więcej niż poprawnie wykonanych kroków. Każdy występ musi mieć opowieść, charakter i emocjonalny sens.

Dominik Smaruj już wcześniej przyznał, że taniec jest dla niego czymś ważnym, choć dopiero teraz będzie uczyć się go profesjonalnie.

Nie próbuje przedstawiać się jako zawodowy tancerz.

Mówi raczej o miłości do ruchu i potrzebie wyrażania emocji przez ciało.

„Czuje, że jest jakąś formą mojego wyrazu. Nie nazwałbym siebie tancerzem, a amatorem tańca, czyli kimś, kto kocha tańczyć” — wyjaśnił Smaruj.

To wyznanie może być dla fanów programu bardzo obiecujące.

Dominik nie wchodzi do show z pozycji osoby, która uważa, że wszystko już potrafi.

Wchodzi jako aktor, który chce potraktować parkiet jak scenę, a każdy taniec jak mały spektakl.

Sam zapowiadał, że w występach będzie chciał pokazywać jakiś obraz siebie i własnych uczuć.

Taka deklaracja brzmi szczególnie ciekawie w duecie z Magdą Tarnowską.

Tancerka udowodniła już, że potrafi prowadzić partnerów przez emocjonalne historie i budować z nimi relację, którą widzowie chcą oglądać.

Jeśli Dominik rzeczywiście ma w sobie aktorską wrażliwość i autentyczną miłość do tańca, ich duet może szybko przyciągnąć uwagę publiczności.

W tle pojawia się jednak jeszcze jeden wątek.

Dominik Smaruj prywatnie jest związany z aktorką Urszulą Kobielą, która rok temu została jego żoną.

Poznali się na studiach, a co ciekawe, połączyła ich właśnie pasja do tańca.

Ten szczegół od razu dodaje całej historii dodatkowego smaku, bo „Taniec z gwiazdami” od lat kojarzy się nie tylko z rywalizacją, ale też z plotkami o bliskości między uczestnikami i tancerzami.

W przypadku Magdy Tarnowskiej temat jest jeszcze bardziej wyrazisty, bo jej związek z Bagim zaczął się właśnie po wspólnej drodze przez program.

Dominik podchodzi jednak do tego z humorem.


Przy okazji ramówki Polsatu opowiedział, że propozycję udziału w show dostał już rok temu, ale wtedy nie mógł jej przyjąć z powodu zobowiązań teatralnych.

Tym razem wszystko ułożyło się idealnie.

„Mam dużo szczęścia w życiu. Nagle się pojawiło pytanie: 'czy masz termin?’. 'Sprawdzę. Mam’. Idealna dziura w terminach” — mówił z radością Smaruj.

Aktor nie ukrywa, że bardzo czeka na udział w programie.

Jednocześnie wie, że wokół „Tańca z gwiazdami” często pojawiają się plotki o romansach.

W jego przypadku ten temat został jednak rozbrojony żartem.

Dominik przyznał, że „żona pozwoliła na jeden romans, z Izą Kuną, i bardzo go zazdrości”.

Za tą wypowiedzią widać spory dystans do medialnych domysłów.

Smaruj podkreśla też na poważnie, że wszystko z żoną mają przegadane.

Nie wchodzi więc do programu z napięciem, lecz z jasną sytuacją prywatną i dużą ekscytacją.

To może uspokoić tych, którzy od razu zaczęliby szukać sensacji wokół jego współpracy z Magdą Tarnowską.

Bagi również może patrzeć na tę sytuację spokojniej, bo Dominik wydaje się świadomy reguł show i atmosfery, która towarzyszy takim formatom.

Najważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się na parkiecie.

Magda Tarnowska dostaje partnera z aktorskim przygotowaniem, ale bez profesjonalnego tanecznego obycia.

To może być zarówno atut, jak i wyzwanie.

Dominik prawdopodobnie potrafi opowiadać emocje, pracować z kamerą i rozumieć dramaturgię występu.

Będzie musiał jednak nauczyć się techniki, ramy, kroków, partnerowania i całej dyscypliny tańca towarzyskiego.

Miłość do tańca nie wystarczy, jeśli ciało nie podporządkuje się wymaganiom jurorów.

Magda będzie musiała przełożyć jego naturalną ekspresję na konkretne choreografie.

Jeśli jej się to uda, mogą stworzyć duet, który szybko zyska sympatię widzów.

Smaruj ma w sobie coś, co w tym programie często działa mocniej niż sama perfekcja: entuzjazm.

Nie udaje zawodowca, ale mówi wprost, że kocha tańczyć.

Dla publiczności taka szczerość bywa bardzo atrakcyjna.

Widzowie lubią obserwować uczestników, którzy zaczynają z pasją, ale muszą przejść trudną drogę treningów, poprawek i przełamywania własnych ograniczeń.

Dominik może być właśnie takim uczestnikiem.

Do tego dochodzi rozpoznawalność z „Pierwszej miłości”, która zapewni mu grupę widzów ciekawych jego zupełnie nowej odsłony.

Na ekranie serialowym gra Filipa Wenerskiego, a teraz będzie musiał pokazać siebie poza scenariuszem, w programie na żywo, gdzie nie da się ukryć stresu i zmęczenia.

To dla aktora zupełnie inny rodzaj występu.

W teatrze i serialu może schować się za rolą. W „Tańcu z gwiazdami” uczestnik, nawet gdy tańczy choreografię, pokazuje część własnej osobowości.

Dominik zapowiada, że chce to wykorzystać.

Magda Tarnowska ma już doświadczenie z partnerami, którzy budzili emocje i nie byli dla niej oczywistym zadaniem.

Z Bagim stworzyła zwycięski duet i prywatną historię, o której później mówiło się bardzo dużo.

Z Piotrem Kędzierskim dotarła daleko, choć po drodze nie brakowało problemów.

Teraz czeka ją kolejny rozdział z aktorem, który sam mówi, że taniec jest jego formą wyrazu.

To brzmi jak materiał na ciekawą historię w programie.

Nie wiadomo jeszcze, jak szybko Dominik poradzi sobie z techniką, ale już teraz widać, że może mieć silną sceniczną osobowość.

A w „Tańcu z gwiazdami” czasem właśnie osobowość decyduje o tym, czy widzowie chcą wysyłać głosy tydzień po tygodniu.

Duet Tarnowskiej i Smaruja może więc stać się jedną z największych niespodzianek 19. edycji.

Jest w nim potencjał, ale też presja.

Magda po zwycięstwie z Bagim wciąż będzie porównywana do tamtej historii. Dominik, jako nowy uczestnik ujawniony na końcu, będzie musiał szybko udowodnić, że nie znalazł się w programie przypadkiem.

Ich wspólna droga może być bardzo intensywna.


Jeśli połączą aktorskie emocje, taneczną pasję i dobrą pracę na treningach, mogą mocno namieszać w stawce.

Na razie produkcja oficjalnie nie odsłoniła wszystkich par, ale doniesienia o Magdzie Tarnowskiej i Dominiku Smaruju już wystarczyły, by fani zaczęli spekulować.

Czy aktor z „Pierwszej miłości” powtórzy sukces Bagiego?

Czy Magda znów stworzy duet, o którym będzie mówić cała edycja?

I czy taniec, który połączył Dominika z żoną, teraz pomoże mu podbić parkiet Polsatu?

Odpowiedzi przyjdą dopiero w programie, ale jedno jest pewne: przed startem „Tańca z gwiazdami” ta para już ma historię, która przyciąga uwagę.