Fani „Nigdy w życiu!” doczekali się wiadomości, na którą wielu czekało od lat. Katarzyna Grochola po dwóch dekadach wróciła do historii, która przyniosła jej ogromną popularność, a nowa część doczeka się także ekranizacji. Teraz autorka zdradziła najważniejszy szczegół: w roli Judyty ponownie pojawi się Danuta Stenka.
Katarzyna Grochola od lat należy do najchętniej czytanych polskich autorek. Jej książki trafiły do szerokiego grona odbiorców, ale to właśnie „Nigdy w życiu!” oraz „Ja wam pokażę!” najmocniej zapisały się w pamięci czytelników.

Ogromny sukces powieści szybko przełożył się na zainteresowanie filmowców. Ekranizacja „Nigdy w życiu!” również okazała się wielkim wydarzeniem i do dziś dla wielu widzów pozostaje jedną z najważniejszych polskich komedii romantycznych początku lat dwutysięcznych.
W filmie pojawiła się obsada, którą trudno zapomnieć. Główną bohaterkę, Judytę, zagrała Danuta Stenka. W jej córkę wcieliła się Joanna Jabłczyńska, a przyjaciółkę zagrała Joanna Brodzik, doskonale znana widzom między innymi z „Kasi i Tomka”.
Na ekranie pojawili się również Artur Żmijewski, Jan Frycz oraz Marta Lipińska. To właśnie ten zestaw nazwisk, lekka historia i emocje bliskie wielu kobietom sprawiły, że film szybko zyskał status produkcji kultowej.
Przez lata fani zastanawiali się, czy Katarzyna Grochola jeszcze kiedyś wróci do losów Judyty. Nadzieja nie gasła, choć autorka długo nie decydowała się na dopisanie kolejnego rozdziału tej historii.
W końcu po dwóch dekadach oczekiwania potwierdziła, że powstała kontynuacja. Pisarka przyznała, że nie była to dla niej łatwa decyzja i miała wiele wątpliwości, czy ponownie sięgać po bohaterkę, którą — jak sama sądziła — zostawiła już za sobą.
„Miałam rozliczne wątpliwości, czy napisać tę książkę (…). Napisałam wesołą książkę, jest optymistyczna, ma 505 stron” — mówiła Katarzyna Grochola w „Dzień Dobry TVN”.

Autorka wyjaśniła też, że nie planowała tworzyć kolejnych części tylko po to, by przedłużać popularną serię. Do powrotu namówiła ją jednak przyjaciółka, która poprosiła ją o coś pogodnego.
„Myślałam, że Judytę gdzieś tam już zostawiłam. Nie chciałam robić części jeden, dwa, trzy, cztery, osiem, dziesięć. Ale moja przyjaciółka (…) bardzo mnie prosiła. Powiedziała mi, żebym napisała coś wesołego” — dodała.
Nowa książka nosi tytuł „Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później” i — jak zapowiedziała Grochola — już wkrótce trafi także na plan filmowy. Pisarka ujawniła, że prace nad ekranizacją ruszają lada moment.
„Trzymajcie kciuki, bo za parę dni pierwszy klaps padnie. (…) Będzie „Właśnie że tak!”. Mogę zdradzić, że mamy cudowną ekipę, aktorów i energię” — zapowiedziała w „Dzień Dobry TVN”.
Największe emocje budzi jednak powrót Danuty Stenki. To właśnie ona ponownie wcieli się w Judytę, czyli bohaterkę, z którą widzowie tak mocno związali się przed laty.
Dla fanów pierwszego filmu to wiadomość szczególna. Zmiana aktorki w tak rozpoznawalnej roli mogłaby wywołać sporo dyskusji, ale powrót Stenki daje nadzieję, że kontynuacja zachowa ducha historii, którą publiczność pokochała 20 lat temu.

Katarzyna Grochola nie ukrywa entuzjazmu i podkreśla, że wokół projektu zebrała się dobra energia. Na razie nie zdradza wszystkich szczegółów, ale sam fakt, że pierwszy klaps ma paść w najbliższych dniach, oznacza, że produkcja naprawdę nabiera tempa.
„Nigdy w życiu!” było dla wielu widzów czymś więcej niż tylko filmem o miłości, rozstaniu i zaczynaniu od nowa. To opowieść, która trafiła do osób szukających nadziei, że po życiowym zakręcie można jeszcze zbudować coś swojego.
Teraz Judyta wraca po latach, już w innym momencie życia, z nowymi doświadczeniami i kolejną historią do opowiedzenia. A fakt, że znów zagra ją Danuta Stenka, tylko podkręca emocje wokół ekranizacji.

Po dwóch dekadach Katarzyna Grochola wróciła do swojego największego literackiego przeboju, a widzowie dostaną szansę, by znów zobaczyć na ekranie bohaterkę, którą pamiętają z kultowego filmu. Wszystko wskazuje na to, że „Właśnie, że tak!” będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych powrotów w polskim kinie.