Sylwia Peretti znów tłumaczy się przez problemy męża. W tle aresztowanie, dotacje i luksusowa willa

Wokół Sylwii Peretti ponownie zrobiło się głośno, tym razem za sprawą poważnych problemów prawnych jej męża. Celebrytka szybko zabrała głos i stanęła po stronie ukochanego, ale to nie pierwszy raz, gdy sprawy dotyczące Łukasza P. odbijają się na jej życiu. Kilka miesięcy wcześniej musiała już wyjaśniać zamieszanie wokół willi pod Krakowem, którą od dłuższego czasu próbuje sprzedać.

Dwa dni temu media poinformowały o zatrzymaniu Łukasza P., męża Sylwii Peretti. Mężczyzna znalazł się w gronie pięciu osób podejrzanych o nieuczciwe pozyskanie 7,5 mln zł unijnych dotacji na projekt realizowany na Morzu Bałtyckim.

Sprawa natychmiast wywołała poruszenie, a była gwiazda „Królowych życia” nie czekała długo z reakcją. Peretti opublikowała oświadczenie, w którym odniosła się do sytuacji i wyraźnie stanęła w obronie męża.

Celebrytka zapewniła, że według jej wiedzy środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Podkreśliła też, że ze spokojem czeka na powrót ukochanego do domu oraz szybkie wyjaśnienie całej sprawy.

To jednak nie pierwszy raz, gdy nazwisko Sylwii Peretti pojawia się przy okazji problemów związanych z jej mężem. Kilka miesięcy temu głośno było o luksusowej nieruchomości pod Krakowem, którą celebrytka wystawiła na sprzedaż.


W kwietniu pojawiły się informacje, że w księdze wieczystej domu znalazł się wpis dotyczący zakazu zbywania lub obciążania nieruchomości. Dla potencjalnych kupujących taki zapis mógł być poważnym sygnałem ostrzegawczym, dlatego sprawa szybko przedostała się do mediów.

Sylwia Peretti niemal od razu postanowiła wyjaśnić sytuację. Zaznaczyła, że sprawa nie dotyczy bezpośrednio jej, lecz jej męża. Przypomniała również, że małżonkowie mają rozdzielność majątkową.

Celebrytka tłumaczyła wtedy, że wpis w księdze wieczystej ma charakter zabezpieczenia w sprawie cywilnej i nie jest stałym zakazem sprzedaży domu. Zapewniała także, że nieruchomość nadal pozostaje w ofercie.

„Mój prawnik zapoznał się z aktualną sytuacją. Wpis jest związany ze sprawą cywilną przeciwko mojemu mężowi, która nie ma ze mną żadnego związku. Sąd tymczasowo, na czas procesu, zabezpieczył to powództwo na moim domu. Dziwi mnie to, bo przeciwnik (w sprawie – red.) potwierdza, że wie, że mamy rozdzielność majątkową. To nie żaden stały zakaz, a zabezpieczenie sprawy, która nie jest rozstrzygnięta. Wkrótce sprawa się wyjaśni. Dom dalej jest do sprzedaży, a z potencjalnym kupującym będziemy dążyć do odpowiednich zmian” — mówiła w rozmowie z „Faktem”.

Willa, o której mowa, trafiła na rynek w 2024 roku. Początkowo Sylwia Peretti oczekiwała za nią niemal 6 mln złotych. Z czasem cena spadła do około 5 mln złotych, ale mimo obniżki nieruchomość nadal nie znalazła nowego właściciela.

Dom pod Krakowem robi wrażenie już samymi parametrami. Ma około 500 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej i stoi na działce liczącej ponad 3300 metrów kwadratowych.

W środku znajduje się siedem pokoi i trzy łazienki. Do tego dochodzi rozległy ogród, który dla Sylwii Peretti ma również osobiste znaczenie, bo właśnie tam odbyły się poprawiny po jej ślubie.

Mimo luksusowego charakteru nieruchomości sprzedaż najwyraźniej nie jest prosta. Już wcześniej komplikacje formalne mogły odstraszać część zainteresowanych, a teraz dochodzą do tego najnowsze doniesienia dotyczące problemów prawnych męża celebrytki.

Na razie nie wiadomo, jak szybko sytuacja zostanie wyjaśniona i czy będzie miała wpływ na dalsze plany sprzedaży domu. Pewne jest natomiast, że Sylwia Peretti po raz kolejny znalazła się w sytuacji, w której musi publicznie reagować na sprawy związane z Łukaszem P.

Celebrytka zapewnia, że czeka na powrót męża i wyjaśnienie całej sprawy. Jednocześnie nadal pozostaje temat luksusowej willi, której sprzedaż od miesięcy nie idzie tak łatwo, jak można było zakładać przy tak efektownej nieruchomości.