Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski pokazali wakacyjne szczęście. W Korei przeżyli coś wyjątkowego

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w końcu doczekali się upragnionego urlopu. Para, która od czterech lat jest razem, a od prawie roku tworzy małżeństwo, podzieliła się z fanami nową podróżniczą radością. Tym razem zakochani wybrali się do Korei Południowej, gdzie już na początku wyprawy przeżyli moment, który nazwali czymś więcej niż zwykłą atrakcją turystyczną.

Na co dzień Cichopek i Kurzajewski mają bardzo napięte grafiki. Razem prowadzą „halo tu polsat”, a Katarzyna dodatkowo pracuje przy serialu „M jak miłość” i rozwija własną markę. Nic dziwnego, że pod koniec czerwca aktorka coraz mocniej odliczała dni do urlopu.

W mediach społecznościowych przyznała wtedy, że lato w mieście oznacza dla niej upał, korki i ciągle powracające pytanie o to, kiedy wreszcie nadejdą wakacje. Nie ukrywała, że myślami już pakuje walizki.

„Lato w mieście. Czyli: upał, korki i pytanie 'kiedy wreszcie urlop?’ zadawane sobie 40 razy dziennie. Ja jeszcze chwilę poczekam – ale już pakuję myślami walizki” — pisała Katarzyna Cichopek.

W lipcu marzenie o odpoczynku wreszcie zaczęło się spełniać. Najpierw para wybrała się na Sycylię, gdzie jednym z najważniejszych punktów wyjazdu była wyprawa na Etnę. Dla Cichopek spotkanie z jednym z najbardziej aktywnych wulkanów świata okazało się ogromnym przeżyciem.

Aktorka nie próbowała ukrywać zachwytu. Podkreślała, że bliskość tak potężnego miejsca zostaje w człowieku na długo i robi wrażenie, którego nie da się łatwo zapomnieć.

„Jestem nią absolutnie zachwycona i oczarowana. Stanąć tak blisko jednego z najbardziej aktywnych wulkanów świata to doświadczenie, które zostaje w sercu na długo” — zachwycała się Katarzyna.

Okazało się jednak, że włoska wyprawa była dopiero początkiem wakacyjnych emocji. Cichopek i Kurzajewski ruszyli dalej, tym razem znacznie dalej od Europy.

W środę 22 lipca para pokazała, że rozpoczęła kolejną podróż — tym razem do Korei Południowej. Już pierwsze kadry z Seulu wzbudziły duże zainteresowanie fanów.

Kasia i Maciej zaczęli zwiedzanie od pałacu Gyeongbokgung, jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w stolicy Korei. To właśnie tam turyści mogą założyć tradycyjny koreański strój hanbok i przejść się po pałacowym terenie w wyjątkowej oprawie.

Zakochani postanowili skorzystać z tej możliwości. W tradycyjnych strojach wyglądali zupełnie inaczej niż na co dzień, a dla Katarzyny była to symboliczna podróż w czasie.

We wspólnym wpisie para podkreśliła, że nie potraktowała tego jak zwykłego przebrania. Dla nich ważny był każdy detal stroju, architektura miejsca i atmosfera, która pozwoliła na chwilę poczuć się częścią historii.

„To było coś więcej niż przebranie. Każdy detal stroju, architektura pałacu i niezwykła atmosfera tego miejsca sprawiają, że historia dosłownie ożywa. […] Mimo pochmurnego nieba to był jeden z tych momentów, które zostają w pamięci na długo. Bo podróże to nie tylko zwiedzanie. To możliwość choć na chwilę stać się częścią miejsca, które odwiedzamy” — napisali.

Te słowa bardzo spodobały się fanom. Obserwatorzy docenili nie tylko zdjęcia, ale też sposób, w jaki Cichopek i Kurzajewski opisali swoje doświadczenie. W komentarzach szybko pojawiły się zachwyty.

Na wpis zareagowali również znajomi pary z telewizji. Ewa Wachowicz od razu nawiązała do tradycyjnego koreańskiego stroju i napisała: „Mam taki strój! To kiedyś razem się ubierzemy!”.

Paulina Sykut-Jeżyna życzyła im udanego urlopu, a pozostali internauci nie szczędzili ciepłych słów. Pod zdjęciami można było przeczytać między innymi: „Ale super, świetni jesteście”, „Szczęśliwej podróży i mnóstwo wspaniałych wrażeń” oraz „Super wyglądacie”.


Maciej Kurzajewski pokazał później także kolejny punkt ich podróży, czyli słynną dzielnicę Myeong-dong. To jedno z najbardziej znanych miejsc handlowo-turystycznych w Seulu, pełne sklepów, restauracji, lokalnych przysmaków, zabytków i centrów handlowych.

Dzielnica od lat znajduje się na dziewiątym miejscu na liście najdroższych ulic świata, więc jej zwiedzanie z pewnością było dla pary kolejnym intensywnym doświadczeniem.

Cichopek i Kurzajewski nie ukrywają, że podróże są dla nich czymś więcej niż okazją do odpoczynku. W ich relacjach widać ciekawość świata, chęć poznawania lokalnych tradycji i radość z bycia razem w miejscach, które zostają w pamięci.

Dla fanów pary to także kolejny dowód, że ich relacja wciąż ma w sobie świeżość i czułość. Choć są razem od czterech lat i od prawie roku są małżeństwem, nadal pokazują się jako duet, który potrafi cieszyć się wspólnymi chwilami.

Po intensywnych miesiącach pracy Katarzyna w końcu doczekała się tego, o czym pisała jeszcze w czerwcu. Walizki przestały być tylko planem w głowie, a wakacje stały się rzeczywistością — najpierw na Sycylii, potem w dalekiej Korei Południowej.

Ich zdjęcia z Seulu szybko stały się dla fanów jedną z najcieplejszych wakacyjnych relacji. Hanbok, pałac Gyeongbokgung, pochmurne niebo i wspólne słowa o podróżach pokazały, że dla Cichopek i Kurzajewskiego ten wyjazd nie jest zwykłym odhaczaniem atrakcji.

To raczej kolejny rozdział wspólnych wspomnień. A patrząc na reakcje internautów, wiele osób z przyjemnością śledzi, jak para odkrywa świat razem i dzieli się tym szczęściem bez wielkich deklaracji, za to z wyraźną radością.