Jeszcze niedawno symbole na ich palcach miały przypominać o miłości i wyjątkowej więzi. Dziś Pola Wiśniewska nie chce już nosić na skórze pamiątki po małżeństwie z liderem Ich Troje. Po rozstaniu z Michałem zdecydowała się usunąć wspólne tatuaże, a teraz wyjaśniła, dlaczego podjęła tak osobistą decyzję. Okazuje się, że wzory miały szczególne znaczenie tylko wtedy, gdy znajdowały się obok siebie. To jednak niejedyna zmiana w życiu Poli. Kobieta otwarcie opowiedziała również o wyprowadzce, trosce o dzieci i emocjach, które towarzyszą jej podczas rozpoczynania wszystkiego od nowa.
Piąte małżeństwo Michała Wiśniewskiego dobiega końca. Za nimi już dwie rozprawy
Marzec 2026 roku przyniósł wiadomość, która ponownie skierowała uwagę na życie prywatne Michała Wiśniewskiego. Okazało się, że jego związek z piątą żoną, Polą, nie przetrwał.

Małżonkowie zdecydowali się na rozstanie, a sprawa trafiła na drogę sądową.
Do tej pory odbyły się już dwie rozprawy rozwodowe. Oznacza to, że zakończenie małżeństwa pozostaje formalnie w toku, choć oboje rozpoczęli już nowy etap życia.
W przypadku lidera Ich Troje sytuacja wzbudza dodatkowe zainteresowanie ze względu na jego wcześniejsze związki.
Muzyk ponownie związał się z Martą Wiśniewską, znaną publiczności jako Mandaryna. Byli małżonkowie, którzy przed laty wspólnie wychowywali dzieci i tworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu, postanowili dać swojej relacji kolejną szansę.
Pola tymczasem skupia się na własnej przyszłości i zmianach, które nastąpiły po zakończeniu wspólnego życia z Michałem.
Swoimi doświadczeniami dzieli się również w mediach społecznościowych, gdzie pozostaje w regularnym kontakcie z obserwatorami.
Jedna z jej ostatnich odpowiedzi szczególnie przyciągnęła uwagę.
Tatuaże miały łączyć ich na zawsze. Pola postanowiła je usunąć
W czasie małżeństwa Pola i Michał zdecydowali się na wykonanie wspólnych tatuaży.
Niewielkie wzory znalazły się na ich palcach. Nie były jednak przypadkowymi ozdobami ani dwoma niezależnymi rysunkami.
Ich wyjątkowość polegała na tym, że dopiero po zestawieniu ze sobą tworzyły pełną kompozycję.
Każde z małżonków nosiło więc jedynie część większego symbolu.
Kiedy byli razem, wzory wzajemnie się uzupełniały. Po rozstaniu sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej.
Pola zdecydowała, że nie chce dłużej pozostawiać na swoim ciele tej pamiątki.
Pod koniec sierpnia pokazała w mediach społecznościowych, że rozpoczęła usuwanie tatuaży z palców.
Jej decyzja nie przeszła niezauważona.
Internauci zaczęli zastanawiać się, dlaczego zdecydowała się na taki zabieg i jakie znaczenie miały wcześniej wspólne rysunki.
Ostatecznie Pola postanowiła odpowiedzieć na te pytania.
„Razem były kompletne”. Pola wyjaśniła znaczenie usuniętych wzorów
Podczas jednej z instagramowych sesji pytań i odpowiedzi obserwator zainteresował się tatuażami, które Pola miała na palcach.
Chciał wiedzieć, co dokładnie symbolizowały.

Odpowiedź Wiśniewskiej była krótka, ale bardzo wymowna.
„Tylko w połączeniu z tatuażem Michała tworzył całość. Same w sobie były fragmentem, razem były kompletne” – wyjaśniła.
Te słowa pokazują, że wzory miały przede wszystkim znaczenie związane z ich małżeństwem.
Osobno nie przedstawiały pełnej kompozycji. Ich sens ujawniał się dopiero wtedy, gdy Pola i Michał zestawiali ze sobą obie części.
Po zakończeniu związku symbol utracił więc swoje pierwotne znaczenie.
Pola nie zdecydowała się na długie publiczne rozliczanie dawnej miłości. Nie przedstawiała również dodatkowych zarzutów wobec byłego partnera.
Zamiast tego wyjaśniła, dlaczego nie chciała zatrzymywać na skórze wzorów, których znaczenie wynikało z połączenia z tatuażami Michała.
Nie wiadomo, czy wokalista zamierza również usunąć swoją część wspólnego projektu.
Nie tylko tatuaże. Pola musiała również wyprowadzić się z domu
Rozstanie z Michałem oznaczało dla Poli znacznie więcej niż zmianę statusu związku.
Kobieta zdecydowała się na wyprowadzkę z dotychczasowego domu, a cały proces relacjonowała w mediach społecznościowych.
Choć organizacyjne kwestie przeprowadzki mogły być wymagające, największym wyzwaniem okazały się dla niej emocje związane z odpowiedzialnością za dzieci.
W rozmowie z Marcinem Wolniakiem w „Galaktyce Plotka” opowiedziała, co było dla niej najtrudniejsze.
„Przede wszystkim to, co było dla mnie takim emocjonalnym wyzwaniem, to to poczucie odpowiedzialności za dzieciaki, za ten nowy początek, za to, jak będziemy funkcjonować, jak to wszystko ogarnąć” – przyznała.
Nie ukrywała, że sytuacja wymagała od niej ogromnego wysiłku.
„I to było trudne, ale jednocześnie miałam takie poczucie, że wiesz, no, nie jestem jedyną, która przechodzi przez taki moment” – dodała.
W ten sposób pokazała, że rozpad małżeństwa nie dotyczy wyłącznie relacji między dwojgiem dorosłych.
Dla niej oznaczał również konieczność zorganizowania codzienności dzieci i stworzenia im stabilnych warunków w zupełnie nowej sytuacji.
Pola mówi otwarcie o rozstaniu. Inne kobiety zaczęły do niej pisać
Relacjonowanie zmian w życiu prywatnym przyniosło nieoczekiwany rezultat.
Pola zauważyła, że jej szczerość zaczęła przyciągać kobiety znajdujące się w podobnej sytuacji.
Niektóre właśnie przechodziły przez rozstanie, inne miały ten etap już za sobą, a część dopiero przygotowywała się do podjęcia trudnych decyzji.
Wiśniewska przyznała, że otrzymała ogromną liczbę prywatnych wiadomości.
„Zostałam zasypana wiadomościami od kobiet, które są w takim momencie albo były, albo się właśnie do niego szykują. I to było naprawdę niesamowite” – opowiadała.

Tak duże zainteresowanie sprawiło, że zaczęła inaczej patrzeć na publikowanie osobistych doświadczeń.
Zrozumiała, że dla niektórych obserwatorek jej relacje mogą stanowić wsparcie i przypomnienie, że nie są osamotnione.
„Więc faktycznie mam takie poczucie, że to stało się jakąś taką furtką dla tych wszystkich kobiet, które, myślę, czują się samotne w takim momencie życia” – tłumaczyła.
Dzięki temu jej wpisy o wyprowadzce i nowym początku nabrały znaczenia wykraczającego poza zwykłe dokumentowanie codzienności.
„Musimy się uśmiechać, zacisnąć zęby i iść do przodu”. Pola mówi o presji po rozstaniu
W rozmowie Pola poruszyła również temat oczekiwań społecznych wobec kobiet, które zakończyły długoletnie związki.
Jej zdaniem często wymaga się od nich, aby nawet w wyjątkowo trudnych okolicznościach zachowywały spokój i sprawiały wrażenie, że doskonale sobie radzą.
Wiśniewska zwróciła uwagę, że takie podejście może utrudniać otwarte mówienie o własnych emocjach.
„Bo niestety odnoszę takie wrażenie, że na nas, kobietach, jednak spoczywa presja tego idealnego rozstania” – wyznała.
Następnie wyjaśniła, co dokładnie ma na myśli.
„Czyli mimo tego, że się źle dzieje, mimo tego, że przeżywamy bardzo dużo, to musimy się uśmiechać, zacisnąć zęby i iść do przodu” – podkreśliła.
Jej słowa pokazują, że nie chce przedstawiać rozpadu małżeństwa jako procesu pozbawionego trudności.
Z jednej strony stara się budować nową codzienność, z drugiej nie ukrywa, że odpowiedzialność za rodzinę i konieczność rozpoczęcia wszystkiego od nowa były dla niej poważnym wyzwaniem.
Jednocześnie doświadczenia innych kobiet utwierdziły ją w przekonaniu, że warto o tym mówić.
Michał wrócił do Mandaryny, Pola wybrała własną drogę
Obecna sytuacja byłych partnerów pokazuje, że każde z nich inaczej podchodzi do nowego etapu życia.
Michał Wiśniewski zdecydował się ponownie zbliżyć do Mandaryny, z którą przed laty tworzył małżeństwo i doczekał się dzieci.
Pola natomiast koncentruje się na reorganizacji codzienności oraz budowaniu przyszłości poza dotychczasowym związkiem.
W jej przypadku szczególnego znaczenia nabrały pozornie niewielkie decyzje.
Jedną z nich było usunięcie tatuaży z palców.
Wzory, które kiedyś symbolizowały wzajemne dopełnianie się małżonków, przestały pasować do obecnej sytuacji.
Pola postanowiła więc nie zatrzymywać na swoim ciele fragmentów wspólnej kompozycji.
Nie oznacza to, że wymazała wszystkie wspomnienia z małżeństwa. Takiego stwierdzenia sama nie formułowała.
Jej decyzja dotyczyła konkretnej pamiątki, której znaczenie było nierozerwalnie związane z drugą osobą.
Pola Wiśniewska zaczyna nowy rozdział. Tym razem na własnych zasadach
Od marcowego ogłoszenia rozstania w życiu Poli zaszło wiele zmian.
Za nią wyprowadzka, trudne rozmowy, organizowanie nowej codzienności i dwie rozprawy rozwodowe.
W międzyczasie zdecydowała się również rozpocząć usuwanie tatuaży wykonanych wspólnie z Michałem.
Choć sam zabieg może wydawać się drobnym szczegółem na tle rozpadu małżeństwa, dla Poli miał wyraźne znaczenie symboliczne.
Dwa fragmenty, które dawniej tworzyły jeden wzór, przestały być częścią jej aktualnego życia.
Jednocześnie Wiśniewska nie zamierza ukrywać emocji związanych z rozstaniem. Otwarcie opowiada o trudnościach i dzieli się doświadczeniami z kobietami, które przechodzą przez podobne sytuacje.
Jej historia pokazuje, że rozpoczęcie nowego etapu nie zawsze oznacza jedną wielką decyzję.
Czasami składa się z wielu mniejszych kroków: wyprowadzki, reorganizacji codzienności, rozmów z bliskimi i pożegnania z przedmiotami lub symbolami przypominającymi o zakończonym związku.

Pola właśnie taką drogę wybrała.
A wy jak oceniacie jej decyzję? Czy po rozwodzie usunięcie wspólnego tatuażu pomaga zamknąć przeszłość, czy takie symbole powinny pozostać jako pamiątka ważnego okresu życia?