Michał Bartkiewicz oficjalnie wraca na parkiet „Tańca z gwiazdami”. Tancerz, który ma na koncie dwie Kryształowe Kule i ogromną sympatię widzów, sam potwierdził swój udział w 19. edycji show Polsatu. Tym samym skończyły się spekulacje, czy zobaczymy go jesienią w programie.
Z każdym dniem wiadomo coraz więcej o nowej odsłonie „Tańca z gwiazdami”. Produkcja stopniowo ujawnia nazwiska uczestników, ale fani z równą ciekawością wypatrują informacji o tancerzach. Wielu z nich przez lata stało się dla widzów niemal tak ważnych jak gwiazdy, które prowadzą przez kolejne odcinki.

Do tego grona bez wątpienia należy Michał Bartkiewicz. To utytułowany tancerz i instruktor, który może pochwalić się najwyższą międzynarodową klasą „S” w tańcach latynoamerykańskich.
Swoją przygodę z tańcem rozpoczął już jako 10-latek. Zapisał się wtedy do klubu działającego przy domu kultury w rodzinnym Olsztynie. Później rozwijał umiejętności w gimnazjum tanecznym, a ciężka praca doprowadziła go do mistrzowskiego poziomu.
Choć w środowisku tanecznym był znany od dawna, szeroka publiczność poznała go dopiero dzięki „Tańcowi z gwiazdami”. W programie szybko udowodnił, że potrafi nie tylko świetnie tańczyć, ale też budować relację z partnerkami i prowadzić je przez wymagającą telewizyjną rywalizację.
Od swojego debiutu w 2020 roku Bartkiewicz regularnie wracał do formatu. Jego partnerkami były kolejno Edyta Zając, Oliwia Bieniuk, Karolina Pisarek, Vanessa Aleksander, Magda Mołek, Ewa Minge i Paulina Gałązka.

Z dwiema z nich sięgnął po główną nagrodę. Kryształowa Kula trafiła do niego między innymi dzięki występom, które widzowie zapamiętali jako jedne z najmocniejszych momentów swoich edycji.
Mimo tak dobrego bilansu w „Tańcu z gwiazdami” nigdy nie można mieć pewności, że dany tancerz pojawi się w kolejnym sezonie. Produkcja co edycję układa skład od nowa, a fani czekają na potwierdzenia niemal tak samo niecierpliwie jak na nazwiska gwiazd.
Teraz wątpliwości zostały rozwiane. Na oficjalnym profilu programu na Instagramie pojawiła się informacja o powrocie Michała Bartkiewicza. Sam tancerz również zabrał głos i nie ukrywał radości.
„Nadchodzi 19. edycja 'Tańca z gwiazdami’. So happy to be there again [ang. Tak się cieszę, że znowu tam jestem – przyp. aut.]. Ahoj, przygodo po raz ósmy!” — napisał 31-latek.
Reakcja fanów była natychmiastowa. W komentarzach pojawiło się mnóstwo gratulacji i słów wsparcia. Widzowie jasno dali do zrozumienia, że właśnie na takie ogłoszenie czekali.
„Najważniejsze ogłoszenie, na które czekałam. Go [ang. Idź] po kolejną Kryształową Kulę!” — napisała jedna z osób.
Nie brakowało też kolejnych entuzjastycznych wpisów. „Ogromne gratulacje! Trzymam mocno kciuki za tę edycję – to będzie kolejna wspaniała przygoda!” oraz „No i to jest info! Super i trzymam kciuki” — komentowali fani.
Radość z powrotu Bartkiewicza okazali także znajomi z produkcji. Wśród osób, które zareagowały, znaleźli się między innymi Magdalena Tarnowska, Julia Suryś, Daria Syta-Grobelna, Albert Kosiński i Michał Kassin.
Szczególną uwagę przyciągnął jednak komentarz Vanessy Aleksander. Aktorka i Michał Bartkiewicz wygrali razem program jesienią 2024 roku, a po zakończeniu show utrzymali bardzo bliską relację.

Nie jest tajemnicą, że Vanessa nadal wspiera swojego dawnego tanecznego partnera. Tym razem również nie przeszła obojętnie obok jego ogłoszenia.
„Najlepszy tancerz (człowiek generalnie)” — napisała krótko.
Aktorka odpowiedziała też na pytanie jednej z internautek dotyczące ewentualnego połączenia Bartkiewicza w parę z Izabelą Kuną. Jej reakcja od razu zwróciła uwagę.
„Myślę, że produkcja ma szansę zrobić najśmieszniejszą rzecz na świecie” — odpisała Vanessa Aleksander.
Wiele wskazuje na to, że miała na myśli wyjątkowo trafny i widowiskowy duet. Sama Aleksander mocno kibicuje Izabeli Kunie, z którą zaprzyjaźniła się na planie filmu Kaliny Alabrudzińskiej, czekającego jeszcze na premierę.
Gdyby więc rzeczywiście produkcja połączyła Kunę z Bartkiewiczem, Vanessa mogłaby mieć bardzo prosty wybór w głosowaniu. Z jednej strony jej dawna taneczna relacja z Michałem, z drugiej sympatia do koleżanki po fachu.

Na razie nie wiadomo jeszcze, z kim Michał Bartkiewicz zatańczy w 19. edycji. Pewne jest jednak, że jego powrót już wywołał duże emocje i podkręcił oczekiwania wobec nowego sezonu.
Dwukrotny zwycięzca znów stanie przed szansą na walkę o Kryształową Kulę. A skoro sam pisze o „przygodzie po raz ósmy”, fani mogą być pewni, że jesienią nie zabraknie ani emocji, ani ambicji, ani tanecznego poziomu, do którego Bartkiewicz przez lata ich przyzwyczaił.