Kuba Wojewódzki przez lata przekonywał, że życie na własnych zasadach odpowiada mu najbardziej. Teraz jednak 63-letni gwiazdor TVN zaskoczył wyznaniem, którego wielu jego fanów mogło się nie spodziewać. W rozmowie z Filipem Chajzerem otwarcie przyznał, że wciąż ma jedno wielkie, niespełnione marzenie. Chciałby zostać ojcem. Co więcej, prezenter zdradził, że już wie, jakie imię nadałby swojej córce. Jego wybór nie jest przypadkowy i wiąże się z jedną z najważniejszych kobiet w jego życiu.
Kuba Wojewódzki zaskoczył zmianami w życiu prywatnym. Najpierw ślub, teraz takie wyznanie
Kuba Wojewódzki od lat należy do najbardziej charakterystycznych postaci polskiej telewizji. Znany z ciętego języka, kontrowersyjnych żartów i bezpośrednich wypowiedzi, przez długi czas kojarzył się z wizerunkiem wiecznego kawalera.

Jego życie uczuciowe regularnie przyciągało zainteresowanie mediów, jednak prezenter nie spieszył się do formalizowania związków.
Dlatego wiadomość o ślubie z Żanetą Rosińską, pogodynką TVN, wywołała niemałe zaskoczenie.
Do ceremonii miało dojść w 2025 roku. Początkowo nie wszyscy wierzyli, że Wojewódzki rzeczywiście zdecydował się na małżeństwo. W końcu przez lata przyzwyczaił swoich obserwatorów do prowokacji i żartów dotyczących własnej prywatności.
Tym razem jednak informacje o nowym etapie jego życia okazały się czymś więcej niż kolejną internetową zaczepką.
Teraz prezenter otwarcie mówi o przyszłości i planach, które jeszcze niedawno mogłyby wydawać się mało prawdopodobne.
Największe zaskoczenie dotyczy jednak nie jego małżeństwa, lecz marzenia o powiększeniu rodziny.
Wojewódzki rozpoczął nowy projekt. Tym razem bez Piotra Kędzierskiego
Ostatnio Kuba Wojewódzki nie próżnuje również zawodowo.
Po latach działalności medialnej postanowił rozwijać kolejny projekt podcastowy, tym razem bez Piotra Kędzierskiego, z którym wcześniej tworzył popularny duet.
Na pierwszego gościa swojego nowego programu wybrał Wojciecha Cejrowskiego.
Rozmowa z podróżnikiem, znanym z kontrowersyjnych wypowiedzi i zdecydowanych poglądów, szybko przyciągnęła uwagę odbiorców.
Wojewódzki nie ograniczył się jednak do promowania swojego projektu wyłącznie poprzez publikowanie kolejnych odcinków.
Postanowił również sam pojawić się w roli rozmówcy.
Tym razem przyjął zaproszenie do podcastu Filipa Chajzera, który także od pewnego czasu regularnie pojawia się w medialnych doniesieniach.
Spotkanie dwóch rozpoznawalnych osobowości telewizyjnych mogło zapowiadać rozmowę pełną żartów i wzajemnych uszczypliwości.
Nie zabrakło jednak znacznie bardziej osobistego tematu.
W pewnym momencie dyskusja zeszła na kwestie rodzinne, a Wojewódzki zdecydował się powiedzieć coś, co wyraźnie zainteresowało prowadzącego.
„Jest jeden punkcik na liście moich marzeń”. Wojewódzki powiedział wprost
Podczas rozmowy z Filipem Chajzerem Kuba Wojewódzki przyznał, że mimo 63 lat i licznych osiągnięć nadal nie zrealizował wszystkich swoich planów.
Jednym z nich pozostaje ojcostwo.
Prezenter wyjaśnił, że inspiracją do myślenia o późnym rodzicielstwie jest dla niego między innymi Mick Jagger.
Legendarny wokalista The Rolling Stones został ojcem w dojrzałym wieku, a Wojewódzki zwrócił uwagę na obraz artysty, któremu podczas koncertowej trasy towarzyszy najmłodszy syn.
„Jak patrzę na Micka Jaggera, jak patrzę, że na nowej trasie Stonesów między kolumnami biega taki blondynek, to jest jego ostatni syn…” – rozpoczął.
Po chwili przeszedł do własnych pragnień.
„Jest jeden punkcik na gigantycznie długiej liście moich marzeń (…) to jest dziecko” – wyznał.
Dla wielu odbiorców taka deklaracja może być niespodzianką.

Wojewódzki przez lata budował wizerunek człowieka, który nie zamierza podporządkowywać swojego życia tradycyjnym oczekiwaniom społecznym.
Teraz okazuje się, że za jego charakterystycznym poczuciem humoru kryje się również pragnienie doświadczenia ojcostwa.
Nie oznacza to jednak, że prezenter ogłosił ciążę żony albo potwierdził, że w najbliższym czasie zostanie tatą.
W rozmowie mówił o marzeniu, które wciąż pozostaje niezrealizowane.
Filip Chajzer nie odpuszczał. W końcu padło pytanie o imię dziecka
Wyznanie Wojewódzkiego wyraźnie zainteresowało Filipa Chajzera.
Prowadzący postanowił pociągnąć temat i zapytać go o szczegóły.
Wówczas okazało się, że Kuba zastanawiał się już nie tylko nad samą możliwością zostania ojcem.
Ma również konkretny pomysł na imię dla ewentualnej córki.
Co ciekawe, nie zdecydował się na imię oryginalne, egzotyczne ani takie, które mogłoby być kolejną prowokacją.
Wybrał jedno z najbardziej tradycyjnych polskich imion.
Za tą decyzją stoi jednak bardzo osobista historia.
Wojewódzki zdradził, że wybór jest bezpośrednio związany z jego mamą.
„Moja mama miała na imię Maria. I mi się strasznie podoba” – powiedział.
Następnie przedstawił pełną wersję imienia i nazwiska, które chciałby nadać córce.
„Wydaje mi się, że Maria Wojewódzka brzmi dobrze” – przyznał.
To właśnie ta wypowiedź okazała się jednym z najbardziej osobistych momentów rozmowy.
Imię po mamie ma dla niego szczególne znaczenie
Maria to imię mocno zakorzenione w polskiej tradycji.
Dla Kuby Wojewódzkiego ma jednak przede wszystkim wartość sentymentalną.
Nosiła je jego matka, dlatego wybór takiego imienia dla córki byłby symbolicznym nawiązaniem do historii własnej rodziny.
Wojewódzki nie opowiadał w przytoczonej rozmowie szczegółowo o relacji z mamą ani nie rozwijał wspomnień związanych z jej życiem.
Wystarczyło jednak kilka słów, aby wyjaśnić, dlaczego właśnie to imię tak bardzo mu się podoba.
W świecie celebrytów, gdzie wybór imienia dziecka często staje się okazją do zaskakiwania publiczności, jego propozycja wyróżnia się prostotą.
Nie ma tutaj skomplikowanych inspiracji ani poszukiwania za wszelką cenę czegoś niespotykanego.
Jest za to odniesienie do najbliższej rodziny.
Wyznanie prezentera pokazuje również, że przyszłe ojcostwo nie jest dla niego wyłącznie abstrakcyjnym pomysłem.
Skoro zastanawiał się już nad imieniem córki, temat musiał przynajmniej przez chwilę zajmować jego myśli.
A co na to Żaneta Rosińska? Wojewódzki nie zdradził jej stanowiska
W kontekście wyznania o dziecku uwagę przyciąga również osoba Żanety Rosińskiej.
Pogodynka TVN od 2025 roku jest przedstawiana jako żona popularnego prezentera.
Ich relacja przez długi czas wzbudzała ciekawość, szczególnie ze względu na wcześniejsze wypowiedzi Wojewódzkiego dotyczące małżeństwa.
Teraz, gdy dziennikarz otwarcie mówi o pragnieniu zostania ojcem, pojawia się pytanie o wspólne plany małżonków.
W przytoczonym fragmencie rozmowy nie padła jednak jednoznaczna deklaracja Żanety dotycząca macierzyństwa.
Nie wiadomo również, czy para podjęła konkretne decyzje związane z powiększeniem rodziny.
Wojewódzki wypowiadał się przede wszystkim o własnym marzeniu.
Nie ujawnił także, jakie imię wybrałby dla syna.
Wiadomo jedynie, że w przypadku córki najbardziej podoba mu się Maria.

Dlatego nie należy traktować jego słów jako oficjalnego ogłoszenia, że małżonkowie spodziewają się dziecka.
To szczere wyznanie dotyczące przyszłości, a nie potwierdzenie nadchodzących narodzin.
63-letni Wojewódzki nadal ma niespełnione marzenia
Kuba Wojewódzki przez lata osiągnął wiele zawodowych celów.
Zbudował rozpoznawalną markę telewizyjną, prowadził popularne programy i rozmowy ze znanymi osobami, a także rozwijał kolejne projekty medialne.
Niedawno rozpoczął nowy podcast, do którego zaprasza gości wywołujących duże zainteresowanie.
Mimo bogatej kariery i życia pełnego publicznych wydarzeń przyznaje jednak, że jedna ważna rzecz nadal pozostaje poza jego doświadczeniem.
Chodzi o posiadanie własnego dziecka.
Podczas rozmowy z Chajzerem nie próbował ukrywać tego pragnienia pod warstwą żartów.
Przeciwnie, przedstawił je jako jeden z ostatnich punktów na bardzo długiej liście swoich życiowych marzeń.
Wspomnienie Micka Jaggera pokazało, że późne ojcostwo nie wydaje mu się czymś, co należy z góry wykluczyć.
Jednocześnie Wojewódzki nie określił żadnego terminu ani nie przedstawił konkretnego planu.
Jego deklaracja pozostaje więc otwartą opowieścią o tym, czego jeszcze chciałby doświadczyć.
Kuba Wojewódzki zaskoczył osobistym wyznaniem. Czy kiedyś zostanie ojcem?
Dla osób, które od lat obserwują Kubę Wojewódzkiego, najnowsza rozmowa może być jednym z bardziej zaskakujących momentów jego medialnej działalności.
Prezenter zazwyczaj chętnie prowokuje, żartuje z innych i nie unika kontrowersyjnych tematów.
Tym razem zdecydował się jednak na wyznanie dotyczące własnego życia i niespełnionych pragnień.
Przyznał, że chciałby mieć dziecko, a dla córki wybrał już imię Maria.
Powód tego wyboru jest szczególnie osobisty, ponieważ tak samo nazywała się jego mama.
Wojewódzki nie ujawnił, czy wspólnie z Żanetą Rosińską planują powiększenie rodziny, dlatego przyszłość tego marzenia pozostaje nieznana.
Jedno jest jednak pewne: 63-letni gwiazdor TVN nadal potrafi zaskakiwać, również wtedy, gdy zamiast kolejnej prowokacji decyduje się na szczerość.
Czy jego życzenie kiedyś się spełni? Na razie pozostaje to otwartą kwestią.
A wy co sądzicie o wyznaniu Kuby Wojewódzkiego? Czy ojcostwo w tak dojrzałym wieku może być pięknym spełnieniem marzeń, czy wiąże się z wyzwaniami, które powinny skłaniać do szczególnie głębokiego namysłu?