W „Tańcu z gwiazdami” szykuje się niespodziewana zmiana, która może zaskoczyć widzów przyzwyczajonych do obecnego składu jury. Julia Wieniawa, która dopiero tej jesieni rozpoczęła swoją przygodę z popularnym programem Polsatu, ma nie pojawić się w najbliższym odcinku. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie chodzi o definitywne pożegnanie z tanecznym show. Nieobecność gwiazdy ma być związana z jej wcześniejszymi zobowiązaniami zawodowymi. Produkcja przygotowała natomiast wyjątkowe wydarzenie z udziałem jednej z największych legend polskiej muzyki. Irena Santor osobiście potwierdziła, że pojawi się w programie 1 listopada. Jest jednak pewien szczegół, który zmienia wcześniejsze wyobrażenia o jej roli.
Julia Wieniawa dopiero dołączyła do jury, a już pojawiły się informacje o jej nieobecności
Jesienna, dziewiętnasta edycja „Dancing with the Stars. Tańca z gwiazdami” przyniosła sporo zmian.

Jedną z najważniejszych było pojawienie się Julii Wieniawy w składzie jury.
Aktorka i piosenkarka zajęła miejsce Ewy Kasprzyk, dołączając do Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody.
Jej obecność od początku wzbudzała duże zainteresowanie.
Wieniawa jest bowiem jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek młodego pokolenia, a jej przejście do Polsatu nastąpiło po zakończeniu współpracy z TVN, gdzie wcześniej oceniała uczestników „Mam talent”.
Dla widzów była to okazja, aby zobaczyć ją w zupełnie nowej roli.
Zamiast występować na scenie czy przed kamerą jako aktorka, zaczęła komentować taneczne umiejętności innych osób.
Jej wypowiedzi i oceny szybko stały się jednym z elementów przyciągających uwagę podczas kolejnych odcinków.
Teraz okazuje się, że w najbliższą niedzielę przy jurorskim stole może zabraknąć właśnie jej.
Po emocjonującym odcinku przyszły niespodziewane doniesienia
Ostatni odcinek programu dostarczył widzom wyjątkowo dużo emocji.
Uczestnicy musieli zmierzyć się z dogrywką, w której decydujące znaczenie miały oceny jurorów.
W wyniku tej rywalizacji z programem pożegnali się Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska.
Ogłoszenie eliminacji przypadło Julii Wieniawie.
Artystka nie ukrywała, że przekazanie takiej wiadomości było dla niej nieprzyjemnym obowiązkiem.
Krótko po zakończeniu odcinka zaczęły pojawiać się kolejne informacje dotyczące jej przyszłości w programie.
Tym razem jednak nie chodziło o ocenianie uczestników czy komentarze pozostałych jurorów.
Okazało się, że Wieniawa ma być nieobecna podczas następnego wieczoru tanecznego.
Wiadomość szybko zwróciła uwagę fanów.
Czyżby jej przygoda z programem miała zakończyć się znacznie wcześniej, niż zakładano?
Wieniawa nie pojawi się 1 listopada. Powód nie ma być związany z konfliktem
Najbliższy odcinek „Tańca z gwiazdami” zaplanowano na niedzielę, 1 listopada 2026 roku.
Według informacji dotyczących przygotowań do programu Julii Wieniawy zabraknie tego dnia w jury.
Nieobecność ma wynikać z innych zobowiązań zawodowych artystki.
Co ważne, zmiana ma mieć charakter jednorazowy.
Nie ma więc podstaw, aby traktować ją jako potwierdzenie trwałego odejścia Wieniawy z programu.
Nie ogłoszono również, że gwiazda rezygnuje z jurorskich obowiązków albo została odsunięta od oceniania uczestników.

Wszystko wskazuje na zwykłą kolizję terminów.
Dla produkcji oznacza to jednak konieczność wprowadzenia zmian w organizacji kolejnego odcinka.
Jak się okazuje, Polsat przygotował z tej okazji wyjątkową niespodziankę.
W studiu pojawi się artystka, której piosenki od dziesięcioleci zajmują ważne miejsce w historii polskiej muzyki.
Irena Santor pojawi się w „Tańcu z gwiazdami”. To wyjątkowe wydarzenie
Już podczas zakończenia poprzedniego odcinka prowadzący zapowiedzieli obecność szczególnego gościa.
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna poinformowali widzów, że 1 listopada do studia zawita Irena Santor.
Ta wiadomość mogła wywołać duże zainteresowanie zwłaszcza wśród osób, które od lat śledzą twórczość legendarnej wokalistki.
Santor należy do najbardziej cenionych postaci polskiej sceny muzycznej.
Jej charakterystyczny głos i repertuar zapewniły jej wyjątkowe miejsce w pamięci kolejnych pokoleń słuchaczy.
Teraz jej utwory staną się inspiracją dla uczestników tanecznego show.
Co więcej, cały wieczór ma zostać przygotowany jako specjalny odcinek poświęcony właśnie jej twórczości.
To oznacza, że publiczność zobaczy choreografie opracowane do melodii znanych z repertuaru Ireny Santor.
Jednak rola samej artystki będzie nieco inna, niż mogli początkowo zakładać widzowie.
„Irena Night” zamiast zwykłego odcinka. Polsat kontynuuje muzyczną tradycję
Dziewiętnasta edycja „Tańca z gwiazdami” została wzbogacona o wieczory poświęcone konkretnym tematom i artystom.
Widzowie mieli już okazję oglądać między innymi odcinki inspirowane muzyką Disneya.
W programie pojawiły się również takie gwiazdy jak Maryla Rodowicz i Edyta Górniak.
Teraz przyszła kolej na Irenę Santor.
Specjalny odcinek zaplanowany na 1 listopada ma nosić nazwę „Irena Night”.
Jego koncepcja będzie nawiązywać do wcześniejszych wydarzeń, takich jak „Disney Night” czy „Maryla Night”.
Uczestnicy zaprezentują choreografie przygotowane do piosenek związanych z twórczością Santor.
Dla par pozostających w rywalizacji będzie to kolejne wyjątkowe zadanie.
Oprócz technicznych umiejętności tanecznych ważne stanie się oddanie charakteru muzyki, która od lat towarzyszy polskim słuchaczom.
Sama wokalistka przyznaje, że z zainteresowaniem czeka na występy.
Irena Santor osobiście potwierdziła doniesienia. Powiedziała, po co przyjdzie
Po informacjach o udziale Ireny Santor w tanecznym show głos zabrała sama artystka.
Nie pozostawiła wątpliwości, że rzeczywiście zamierza pojawić się w programie.
Jednocześnie wyjaśniła, jaka będzie jej rola.
„Ja będę tam gościem zaproszonym, żeby obejrzał jak tańczą uczestnicy «Tańca z gwiazdami» pod melodię moich piosenek” – powiedziała.
Jej wypowiedź pokazuje, że najważniejszym elementem wizyty będzie możliwość zobaczenia nowych interpretacji własnego repertuaru.
Dla artystki to szczególna sytuacja.
Piosenki, które przez lata wykonywała dla publiczności, staną się tym razem podstawą tanecznych występów przygotowanych przez uczestników popularnego programu.
Nie chodzi więc wyłącznie o obecność znanego nazwiska w studiu.
Cały odcinek ma być muzycznym ukłonem w stronę dorobku wokalistki.
Pozostało jednak pytanie, czy Santor usiądzie za jurorskim stołem w miejscu nieobecnej Wieniawy.
Odpowiedź może zaskoczyć.
Irena Santor nie chce oceniać uczestników. Poprosiła o specjalne rozwiązanie

Choć obecność Ireny Santor zbiegnie się z nieobecnością Julii Wieniawy, legendarna wokalistka nie ma przejąć jej obowiązków jurorskich.
Ujawniono, że artystka zajmie specjalne miejsce w pobliżu parkietu.
Nie będzie więc musiała wystawiać punktów ani podejmować decyzji dotyczących uczestników.
Według informacji przekazanych przez osobę związaną z produkcją Santor sama poprosiła, aby nie powierzano jej funkcji oceniającej.
„Irena jest bardzo podekscytowana, ale prosiła, by nie musiała oceniać par na parkiecie” – wyjaśniono.
Następnie podkreślono, że artystka z dużym szacunkiem podchodzi do osób biorących udział w rywalizacji.
„Docenia wszystkich uczestników i chce po prostu ich podziwiać” – dodano.
To istotny szczegół, ponieważ wcześniejsze informacje mogły sugerować, że Santor zostanie bezpośrednią zastępczynią Wieniawy w jury.
W rzeczywistości ma pojawić się jako gość honorowy.
Nie ujawniono natomiast, jak dokładnie zostanie zorganizowane punktowanie występów podczas nieobecności Julii.
Widzowie zobaczą inną Irenę Santor. Nie jako jurorkę, lecz bohaterkę wieczoru
Decyzja legendarnej wokalistki pokazuje, że zależy jej na zupełnie innym doświadczeniu niż ocenianie uczestników.
Irena Santor chce przede wszystkim przyglądać się temu, jak współcześni tancerze interpretują jej muzykę.
Dla publiczności będzie to okazja do ponownego spotkania z twórczością, która od wielu lat zajmuje ważne miejsce w polskiej kulturze.
Program rozrywkowy pozwoli przedstawić te utwory w nowej formie.
Choreografie mogą nadać znanym melodiom inne znaczenie i przypomnieć je również młodszym odbiorcom.
Sama obecność Santor przy parkiecie sprawi, że występy będą miały szczególny charakter.
Uczestnicy zatańczą bowiem do jej piosenek, wiedząc, że autorka słynnych interpretacji będzie obserwować ich z bliska.
Nie będzie jednak oceniać ich punktowo.
Tę rolę pozostawi osobom odpowiedzialnym za jurorskie werdykty.
Czy nieobecność Wieniawy ma związek z ostatnią sytuacją w jury?
Informacje o zmianach pojawiają się niedługo po emocjonującym odcinku, w którym Julia Wieniawa musiała ogłosić eliminację jednej z par.
Wówczas artystka przeprosiła Dominika Smaruja i Magdalenę Tarnowską za nieprzyjemną decyzję.
Jej reakcja spotkała się z natychmiastową uwagą Iwony Pavlović.
„Nie przepraszaj, jesteś w jury, kochana” – powiedziała doświadczona jurorka.
Po programie Pavlović rozwinęła swoje stanowisko, podkreślając, że osoby oceniające uczestników nie powinny przepraszać za podejmowane decyzje.
Cała sytuacja wzbudziła zainteresowanie internautów.
Nie ma jednak informacji, które pozwalałyby łączyć tę wymianę zdań z planowaną nieobecnością Wieniawy.
Powodem opuszczenia najbliższego odcinka mają być inne zobowiązania zawodowe.
Nie należy więc traktować zmiany jako konsekwencji ostatniej dyskusji między jurorkami.
Jedna niedziela bez Julii Wieniawy. Co dalej z jej udziałem w programie?
Wieniawa pojawiła się w „Tańcu z gwiazdami” jako jedna z najważniejszych nowych twarzy jesiennego sezonu.
Jej obecność miała przyciągnąć do programu również młodszą publiczność.
Artystka zastąpiła Ewę Kasprzyk i dołączyła do trzyosobowego grona doświadczonych jurorów: Iwony Pavlović, Rafała Maseraka oraz Tomasza Wygody.
Teraz okazuje się, że ze względu na inne obowiązki nie będzie mogła uczestniczyć w najbliższym odcinku.
Według dotychczasowych informacji absencja ma jednak ograniczyć się do jednego wieczoru.
Nie ogłoszono trwałej zmiany w składzie jury.
Widzowie nie powinni zatem zakładać, że Julia definitywnie pożegnała się z programem.
Jednocześnie produkcja wykorzysta nadchodzący odcinek do zaprezentowania wyjątkowego muzycznego wydarzenia.
W centrum uwagi znajdzie się Irena Santor.
Polsat przygotowuje wyjątkowy wieczór. W centrum uwagi będą piosenki legendy
Niedzielny odcinek zaplanowany na 1 listopada 2026 roku ma wyróżniać się na tle wcześniejszych programów.
Jego bohaterką będzie Irena Santor, której twórczość posłuży jako inspiracja dla tanecznych choreografii.
Legendarna wokalistka osobiście potwierdziła swoją obecność.
Zaznaczyła jednak, że przychodzi przede wszystkim po to, aby podziwiać uczestników.
Nie chce oceniać ich występów.
Dlatego zajmie specjalne miejsce przy parkiecie, a nie fotel jurorski.
To sprawia, że zapowiadane wydarzenie nie będzie zwykłym zastępstwem za Julię Wieniawę.
Stanie się przede wszystkim hołdem dla jednej z najważniejszych postaci polskiej muzyki.
Widzowie zobaczą więc połączenie tanecznej rywalizacji z repertuarem artystki, której piosenki od dziesięcioleci wzbudzają emocje.
Wieniawa znika, Santor przychodzi. Najbliższy odcinek może zaskoczyć widzów
Informacje o zmianach w „Tańcu z gwiazdami” pojawiły się w momencie, gdy rywalizacja staje się coraz bardziej wymagająca.
Za uczestnikami kolejny odcinek zakończony eliminacją, a przed nimi nowe choreografie i coraz większa presja.
Teraz dodatkowe zainteresowanie wzbudza tymczasowa nieobecność Julii Wieniawy.
Artystka ma opuścić program 1 listopada ze względu na inne zobowiązania.
Nie oznacza to jednak definitywnego zakończenia jej jurorskiej przygody.
Tymczasem Polsat szykuje „Irena Night” – specjalny odcinek poświęcony twórczości Ireny Santor.
Wokalistka już potwierdziła, że pojawi się w studiu, ale nie zamierza przyznawać punktów.

Chce po prostu zobaczyć, jak uczestnicy poradzą sobie z tańcem do jej piosenek.
Pozostaje więc ciekawość, jakie występy przygotują pary oraz jak produkcja rozwiąże kwestię oceniania podczas nieobecności jednej z jurorek.
A wy co sądzicie o tej zmianie? Czy Irena Santor powinna jednak zasiąść za jurorskim stołem i ocenić uczestników, czy słusznie zdecydowała, że jako bohaterka wieczoru woli tylko podziwiać ich występy?