Krzysztof Cugowski przez dekady był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiej sceny muzycznej. Jako wokalista Budki Suflera współtworzył przeboje, które do dziś zna kilka pokoleń słuchaczy. Mało kto jednak wiedział, że po twórczość legendarnego zespołu sięgnął kiedyś sam 50 Cent.
Budka Suflera ma w swoim dorobku takie utwory jak „Takie tango” czy „Bal wszystkich świętych”, ale to nie one stały się przedmiotem zainteresowania amerykańskiego rapera. Chodziło o fragment piosenki „Noc nad Norwidem”, który trafił do numeru „Body Bags”.

Utwór 50 Centa pojawił się na mixtapie „The Kanan Tape” z 2015 roku. Dla wielu fanów Budki Suflera informacja o takim połączeniu mogła brzmieć zaskakująco, bo trudno o bardziej nieoczywiste zestawienie niż polska rockowa legenda i gwiazdor amerykańskiego hip-hopu.
Co ważne, sprawa nie odbyła się po cichu ani bez zgody zainteresowanych. Cugowski podkreślał, że w tym przypadku wszystko zostało załatwione zgodnie z procedurami. Raper nie wykorzystał fragmentu utworu bez wiedzy twórców, lecz zapłacił za użycie sampla.
Wokalista Budki Suflera przyznał, że pieniądze rzeczywiście trafiły na jego konto. Kwota, choć nie była astronomiczna jak na skalę światowego show-biznesu, okazała się całkiem konkretna.

„Gwiazdor hip-hopu przelał na moje konto ok. 5-6 tysięcy dolarów” — mówił Krzysztof Cugowski w programie „RAPtowne Rozmowy” na kanale Mixtape TV.
Muzyk nie ukrywał, że sam fakt wykorzystania fragmentu piosenki Budki Suflera przez tak znanego artystę był ciekawą sytuacją. Jednocześnie miał pewien niedosyt, bo liczył, że sample mogą pojawić się w bardziej rozpoznawalnym wydaniu.

Gdyby numer zdobył większy rozgłos, mogłoby to przełożyć się także na większe wpływy dla twórców oryginalnego utworu. Cugowski nie ukrywał więc lekkiego rozczarowania, choć nie miał podstaw, by narzekać na samą stronę formalną współpracy.
Cała historia pokazuje, jak daleko potrafi dotrzeć muzyka, nawet jeśli powstała w zupełnie innym kraju, gatunku i czasie. Fragment „Nocy nad Norwidem” znalazł nowe życie w nagraniu rapera, którego słuchają miliony ludzi na świecie.
Dla Budki Suflera to jedna z tych ciekawostek, o których wielu fanów mogło nie mieć pojęcia. Zespół od lat ma status legendy w Polsce, ale przypadek 50 Centa pokazuje, że jego twórczość potrafiła zainteresować także artystów spoza rodzimego rynku.

Krzysztof Cugowski opowiedział o tym bez wielkiego zadęcia. Potwierdził, że taka sytuacja naprawdę miała miejsce, że pieniądze zostały wypłacone i że procedury były dopięte. A przy okazji zdradził, że nawet przy tak nietypowej współpracy artysta zawsze liczy na to, by jego muzyka wybrzmiała jak najszerzej.