Jasmine postanowiła przerwać falę komentarzy dotyczących wyglądu swojej 14-letniej córki Margarity. Piosenkarka po raz pierwszy tak szczegółowo wyjaśniła, dlaczego zmiany w wyglądzie nastolatki nie powinny stawać się pretekstem do krytyki, kpin ani publicznego oceniania.
Według artystki Margarita przechodzi obecnie przez tymczasowe zmiany hormonalne, które są monitorowane przez specjalistów. Rodzina pozostaje w kontakcie z lekarzami i uważnie obserwuje stan dziewczynki, dbając o to, by wszystko było pod kontrolą.
Jasmine przyznała, że bardzo boleśnie odbiera negatywne wypowiedzi kierowane pod adresem jej córki. Piosenkarka podkreśliła, że Margarita jest jeszcze w wieku, w którym ciało intensywnie się zmienia, a wygląd może przeobrazić się bardzo wyraźnie nawet w ciągu kilku lat.
Wokalistka jest przekonana, że z czasem jej córka będzie wyglądać zupełnie inaczej, ale dla niej nigdy nie było to najważniejsze. Jasmine zaznaczyła, że zawsze uważała Margaritę za najpiękniejszą dziewczynkę na świecie, a znacznie bardziej niż wygląd ceni jej dobroć, szczerość i wewnętrzne piękno.

Piosenkarka opowiedziała również, że początkowo jej córka bardzo ciężko przeżywała negatywne komentarze. Jak wielu nastolatkom, Margaricie nie było łatwo radzić sobie z krytyką ze strony obcych ludzi. Z czasem jednak dziewczynka nauczyła się nie brać cudzych słów zbyt mocno do siebie i nie pozwalać, by wpływały na jej poczucie własnej wartości.
Dziś Jasmine wychowuje troje dzieci. Jej najstarszy syn Michaił urodził się w pierwszym małżeństwie piosenkarki z biznesmenem Wiaczesławem Siemendujewem. Po rozwodzie artystka ponownie odnalazła rodzinne szczęście i w 2011 roku wyszła za przedsiębiorcę Ilana Shora. Małżonkowie wspólnie wychowują Margaritę oraz młodszego syna Mirona.
Historia córki Jasmine ponownie skłoniła wiele osób do refleksji nad tym, jak okrutne potrafią być internetowe dyskusje. Nastolatki dopiero uczą się akceptować siebie, a publiczna uwaga często zmienia się dla nich w prawdziwą próbę odporności.

Czy jednak dorośli naprawdę mają prawo oceniać wygląd dziecka i wystawiać swoje sądy na widok publiczny, zapominając, że za głośnymi komentarzami stoją uczucia żywego człowieka?
To temat, który nie pozostawia nikogo obojętnym. Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.