Cleo i Skolim najwyraźniej nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Gdy wydawało się, że ich wspólny hit „Lubimy” żyje już własnym życiem po premierze i pierwszym remixie, artyści nagle pokazali się razem z kolejną muzyczną niespodzianką. Tym razem postawili na wersję folk, czyli brzmienie szczególnie bliskie wizerunkowi Cleo od początków jej kariery.
Cleo jest obecna na polskiej scenie od wielu lat. Szeroka publiczność usłyszała o niej kilkanaście lat temu, gdy razem z Donatanem zaprezentowała utwór oparty na słowiańskiej stylistyce. Od tamtego momentu wokalistka konsekwentnie rozwijała karierę, wydała cztery kolejne albumy i umocniła swoją pozycję w branży.

Skolim wszedł na muzyczny rynek znacznie później, ale bardzo szybko zbudował ogromną popularność. Przełom przyszedł w 2022 roku za sprawą utworu „Wyglądasz idealnie”, który stał się jego największym przebojem i otworzył mu drogę do kolejnych projektów.
Od tamtego czasu kariera Konrada Skolimowskiego wyraźnie przyspieszyła. Artysta nie ogranicza się wyłącznie do jednego kierunku i chętnie rozwija także kolejne biznesowe oraz muzyczne aktywności.
W ostatnich miesiącach Skolim coraz częściej stawiał na duety z rozpoznawalnymi wokalistkami. Wśród jego muzycznych partnerek znalazły się między innymi Blanka Stajkow, Justyna Steczkowska oraz Cleo.
Współpraca z Cleo od początku budziła duże zainteresowanie. Oboje reprezentują różne muzyczne światy, ale właśnie to połączenie okazało się dla fanów wyjątkowo atrakcyjne.
10 czerwca Joanna i Konrad pokazali słuchaczom efekt wspólnej pracy. Tak powstał utwór „Lubimy”, którego tytuł nawiązuje do produkcji Donatana z 2012 roku, czyli „Nie lubimy robić”.
Gwiazdy wcześniej zapowiadały, że połączyły siły, ale dopiero premiera pokazała, jak mocno ich wspólny numer trafił do odbiorców.
„Lubimy” szybko zaczęło zdobywać popularność. Od dnia premiery do teraz sam teledysk w serwisie YouTube został odtworzony ponad 14,5 miliona razy.

Utwór błyskawicznie rozszedł się również po mediach społecznościowych. Internauci zaczęli nagrywać do niego krótkie filmiki, a piosenka stała się jednym z tych numerów, które bardzo szybko zaczynają żyć także poza oficjalnym klipem.
Fani niemal od razu domagali się kolejnych wspólnych działań Cleo i Skolima. W komentarzach pojawiały się głosy, że ich duet ma ogromny potencjał i powinien doczekać się następnych odsłon.
„Cleo i Skolim, nie wiem jak inni, ale ja czekam na wasz kolejny utwór. Ten numer będzie numerem 1 na listach” — pisał jeden z internautów.
Jak się okazało, intuicja fanów była trafna. Już trzy dni po premierze artyści z dumą ogłosili, że „Lubimy” znalazło się na pierwszym miejscu Karty na Czasie w serwisie YouTube.
To był wyraźny sygnał, że współpraca Cleo i Skolima nie jest jedynie chwilową ciekawostką, lecz projektem, który naprawdę przyciągnął ogromną publiczność.
Niedługo później pojawił się oficjalny remix utworu. Ta wersja również spotkała się z dobrym odbiorem i w ciągu niespełna miesiąca zdobyła ponad 250 tysięcy odtworzeń.
Dla Skolima takie działania nie są niczym nowym. Tworzenie bardziej imprezowych lub odświeżonych wersji piosenek to strategia, którą stosował już wcześniej. Podobnie było chociażby przy duecie z Justyną Steczkowską.
Tym razem jednak artyści poszli o krok dalej. W środę 22 lipca Cleo i Skolim wypuścili do sieci drugi remix „Lubimy”, ale w zupełnie innej odsłonie.
Cleo zapowiedziała premierę krótko i konkretnie. „Niespodzianka!” — napisała na Instagramie.
Nowa wersja została przygotowana w stylistyce folk. To szczególnie ciekawe, bo Cleo od początku kariery jest kojarzona z popowym wykorzystaniem ludowych inspiracji i słowiańskiego klimatu.

Dzięki temu „Lubimy” dostało brzmienie, które jeszcze mocniej łączy muzyczne światy obojga wykonawców. Skolim wnosi imprezową energię, a Cleo dodaje charakterystyczny folkowy znak rozpoznawczy.
Fani szybko zareagowali na nową wersję. W ciągu niespełna doby remix folkowy odtworzono ponad 30 tysięcy razy.
W komentarzach nie brakowało opinii, że ta odsłona podoba się odbiorcom nawet bardziej niż poprzedni remix. Dla wielu osób właśnie folkowa wersja najlepiej pasuje do Cleo i daje utworowi dodatkowy charakter.
Cała historia pokazuje, że duet Cleo i Skolima okazał się znacznie bardziej nośny, niż można było zakładać na początku. Najpierw premierowy sukces, potem miejsce na Karcie na Czasie, następnie remix, a teraz kolejna wersja, która znów przyciąga uwagę.
Artyści do ostatniej chwili zwlekali z ogłoszeniem nowej odsłony, dlatego informacja o folkowym remixie wywołała w sieci dodatkowe poruszenie.

Nie wiadomo, czy Cleo i Skolim planują jeszcze kolejne wspólne projekty, ale jedno jest pewne: ich muzyczne spotkanie okazało się dla fanów strzałem w dziesiątkę.
„Lubimy” nie tylko zdobyło miliony wyświetleń, lecz także doczekało się kilku wersji, które przedłużyły zainteresowanie utworem i pozwoliły słuchaczom odkrywać go na nowo.
Cleo i Skolim znów pokazali, że wiedzą, jak podgrzać atmosferę wokół wspólnego hitu. Krótkie „niespodzianka” wystarczyło, by fani natychmiast ruszyli sprawdzać, co tym razem przygotowali.
A skoro folkowy remix już w pierwszych godzinach zaczął zbierać dobre reakcje, można przypuszczać, że „Lubimy” jeszcze długo nie zniknie z wakacyjnych playlist.