Cezary Pazura i Edyta Pazura od lat uchodzą za jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. Dziś sprawiają wrażenie małżeństwa, które doskonale wie, jak połączyć życie prywatne z zawodowym, ale początki ich relacji nie były wolne od trudnych emocji, komentarzy i presji z zewnątrz.
Aktor znany z takich produkcji jak „Chłopaki nie płaczą” czy „Nic śmiesznego” związał się z kobietą młodszą od siebie o 26 lat. Różnica wieku od początku budziła ogromne zainteresowanie i wywoływała falę krytyki. Para musiała mierzyć się z opiniami ludzi, którzy chętnie oceniali ich związek, zanim jeszcze dobrze poznali ich historię.

Po latach widać jednak, że komentarze nie zniszczyły tej relacji. Cezary i Edyta są małżeństwem już od niemal dwóch dekad, a ich wspólne życie stało się jednym z przykładów tego, że metryka nie musi decydować o sile uczucia.
Sama Edyta Pazura wielokrotnie dawała do zrozumienia, że różnica wieku nigdy nie była dla niej problemem. W rozmowie z Małgorzatą Ohme mówiła o tym bardzo jasno.
„Ja nigdy nie czułam różnicy wieku, to jest niesamowite. (…) Mam nadzieję, że on też nie odczuwa, ale ja zawsze byłam taka dosyć dojrzała” — zdradziła żona aktora.
Cezary Pazura niedawno wrócił do tematu swojego życia i relacji z Edytą w podcaście „Rezultaty”. Aktor opowiedział, że przekroczenie 40. roku życia było dla niego ważnym momentem. Właśnie wtedy zaczął inaczej patrzeć na siebie, związki i odpowiedzialność za drugiego człowieka.

„W młodym wieku bardziej byłem egoistą, ale ja zauważyłem, że mi się bardziej opłaca myśleć o kimś, bo wtedy ktoś myśli o mnie” — przyznał.
Pazura nie ukrywa, że poznanie Edyty było dla niego punktem zwrotnym. Dzięki niej wiele rzeczy w jego codzienności zaczęło układać się inaczej. Aktor mówił o tym krótko, ale bardzo wymownie.
„Ona dużo zdjęła mi z barków” — tłumaczył.
Dziś małżonkowie mają za sobą lata wspólnego życia, doświadczeń i prób, które pozwoliły im jeszcze lepiej się poznać. Cezary Pazura przyznaje, że ich porozumienie bywa tak silne, że czasami nie potrzebują wielu słów.
W podcaście podkreślił też, że nie ma wątpliwości co do tego, kogo spotkał na swojej drodze. W jego wypowiedzi nie było ostrożności ani dystansu. Raczej pewność człowieka, który długo szukał i w końcu znalazł właściwą osobę.

„Trzeba trafić na tę jedyną. Ja jestem o tym głęboko przekonany, że to jest ta jedna jedyna. Tu nie mam żadnych wątpliwości” — powiedział.
Aktor wierzy, że jego relacja z Edytą nie wydarzyła się przypadkiem. Patrząc wstecz, ma poczucie, że wcześniejsze doświadczenia, trudności i czas oczekiwania były częścią drogi, która miała doprowadzić go właśnie do niej.
„Jak ja patrzę na swoje życie wcześniej, to ta opatrzność wiedziała, że ta Edytka urodzi się później, będzie duża różnica wieku i ja muszę to wszystko przeżyć i przeczekać, żeby ją poznać” — mówił.
Najbardziej poruszająco brzmi jednak jego wspomnienie dnia, w którym się spotkali. Z jego słów wynika, że wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Zarówno w jego życiu, jak i w życiu Edyty plany miały wyglądać inaczej, a jednak doszło do spotkania, które zmieniło ich przyszłość.
„Wszystko miało być odwrotnie tego dnia, w którym się spotkaliśmy – i u niej w życiu i u mnie (…). Cały kosmos na to pracował” — wspominał.
Pazura uważa, że właśnie dlatego między nim a Edytą tak szybko pojawiło się coś silnego. Nie była to zwykła znajomość ani chwilowa fascynacja. On sam mówi o tym jak o spotkaniu, które od początku miało swój ciężar i konsekwencje.

„To nie zostało bez konsekwencji, myśmy to od razu poczuli (…), gdzieś już nas ciągnęło do siebie” — podsumował.
Ich historia pokazuje, że początki wielkiej miłości nie zawsze są łatwe i nie zawsze spotykają się z akceptacją otoczenia. Cezary i Edyta Pazura musieli przejść przez krytykę, ocenianie i ciągłe komentarze o różnicy wieku. Dziś jednak aktor mówi o żonie z taką pewnością, jakby po latach wszystko ułożyło się dokładnie tak, jak miało się ułożyć.